IMG 4930

Przemyślenia: #Użytkowanie i pielęgnacja Czy luksusowa teczka może służyć całe życie?

Czy luksusowa teczka może służyć całe życie?

„Produkt na całe życie” brzmi dobrze. W przypadku rzemiosła skórzanego takie określenie pojawia się szczególnie często. Gruba skóra, ręczne szycie, solidne okucia – wszystko sugeruje przedmiot, który można kupić raz i używać przez kolejne dekady.

Czy rzeczywiście dobrze wykonana teczka może służyć całe życie?

Uważam, że może. Pod jednym warunkiem: nie będziemy oczekiwali, że przez całe życie pozostanie dokładnie taka sama.

Skóra jest materiałem naturalnym i zmienia się podczas użytkowania. Powierzchnia zaczyna pracować, kolor może nabrać większej głębi, pojawiają się rysy, zagięcia i patyna. Uchwyt z czasem dopasowuje się do dłoni właściciela, a miejsca najczęściej dotykane zaczynają wyglądać inaczej niż pozostałe fragmenty. Dla mnie nie oznacza to końca życia produktu. Przeciwnie – właśnie wtedy teczka zaczyna nabierać własnego charakteru.

Trwałość zaczyna się jednak znacznie wcześniej, jeszcze zanim powstanie gotowy przedmiot. Jeżeli teczka ma być używana przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, trzeba myśleć o tym już podczas projektowania. Konstrukcja musi przenosić ciężar w odpowiednich miejscach, uchwyt i mocowania powinny wytrzymywać codzienne obciążenia, a skóra musi być dobrana nie tylko pod kątem wyglądu, ale również sposobu, w jaki będzie pracowała.

Ogromne znaczenie mają materiały. Dobra skóra nie sprawi sama z siebie, że produkt będzie niezniszczalny, ale odpowiednio dobrana potrafi starzeć się bardzo dobrze. Podobnie jest z litymi mosiężnymi okuciami, mocnymi nićmi czy zamkiem. Teczka jest tak trwała, jak jej konstrukcja i elementy najbardziej narażone na codzienną pracę.

Dlatego możliwość naprawy jest dla mnie równie ważna jak sama trwałość.

Przedmiot używany codziennie przez dwadzieścia czy trzydzieści lat może kiedyś wymagać interwencji. Może zużyć się fragment paska, poluzować mocowanie, uszkodzić szew albo mechanizm zamka. Nie oznacza to, że cały produkt powinien zostać wyrzucony. Jeżeli został właściwie zaprojektowany i wykonany, wiele takich elementów można naprawić lub wymienić, przedłużając życie całej teczki o kolejne lata.

To podejście jest mi znacznie bliższe niż próba stworzenia przedmiotu „niezniszczalnego”. Takie rzeczy właściwie nie istnieją. Wszystko, czego naprawdę używamy, z czasem nosi ślady użytkowania. Pytanie nie brzmi więc, czy teczka po dwudziestu latach będzie wyglądała jak nowa, ale czy nadal będzie dobrze wykonywała swoją funkcję i czy jej starzenie będzie częścią jej charakteru, a nie powodem do wymiany.

Właśnie dlatego skóry garbowane roślinnie są dla mnie tak interesujące. Nie zostały stworzone po to, aby przez lata zachowywać idealnie jednolitą powierzchnię. Zmieniają się. Patynują. Przyjmują ślady użytkowania. Dwie identyczne teczki po kilkunastu latach mogą wyglądać zupełnie inaczej, ponieważ każda z nich miała innego właściciela i inną historię.

Oczywiście nawet najlepszy produkt wymaga rozsądnego traktowania. Skóra nie lubi długotrwałego przemoczenia, wysokiej temperatury ani przypadkowych środków chemicznych. Nie oznacza to jednak, że luksusowa teczka powinna większość życia spędzić na półce. Wręcz przeciwnie. Dobrze wykonany przedmiot powinien być używany. Właśnie do tego został stworzony.

Myślę, że zmieniło się przede wszystkim nasze podejście do przedmiotów. Przyzwyczailiśmy się, że kiedy coś przestaje wyglądać jak nowe, zaczynamy myśleć o wymianie. W przypadku dobrej skóry warto spojrzeć na to inaczej. Dziesięcioletnia teczka nie musi być gorszą wersją nowej. Może być piękniejsza właśnie dlatego, że nie da się już kupić drugiej identycznej.

Czy więc luksusowa teczka może służyć całe życie? Nie mogę obiecać, że żaden element nigdy się nie zużyje i że produkt nie będzie wymagał naprawy. Mogę natomiast projektować i wykonywać go w taki sposób, aby miał realną szansę towarzyszyć właścicielowi przez dziesięciolecia.

Dla mnie właśnie to jest znacznie uczciwsza definicja przedmiotu na całe życie.


Moje doświadczenie z pracowni

Najciekawsze zdjęcia moich produktów nie zawsze są tymi wykonanymi chwilę przed wysyłką. Coraz bardziej cenię fotografie, które otrzymuję po latach użytkowania. Widać na nich rzeczy, których nie da się stworzyć podczas produkcji: naturalną patynę, drobne rysy, ciemniejszy uchwyt i miejsca, których właściciel dotyka każdego dnia.

Taka teczka nie jest już wyłącznie moim produktem. Stała się przedmiotem konkretnego człowieka i nosi ślady jego codzienności. Jeżeli po wielu latach nadal może wykonywać swoją pracę, a zużyte elementy można w razie potrzeby naprawić, właśnie wtedy najlepiej rozumiem sens tworzenia rzeczy, które mają pozostać z właścicielem naprawdę długo.