Przemyślenia: #Materiały Dlaczego używam litego mosiądzu?
Dlaczego używam litego mosiądzu?
Okucia są jednym z najmniejszych elementów teczki, a jednocześnie należą do tych, które każdego dnia wykonują najwięcej pracy. Zamek jest otwierany i zamykany, klamry przenoszą ciężar, mocowania paska pracują podczas chodzenia, a stopki mają bezpośredni kontakt z powierzchnią, na której stawiamy teczkę. Dlatego nigdy nie traktowałem okuć wyłącznie jako elementu dekoracyjnego.
W swojej pracowni wybieram przede wszystkim okucia wykonane z litego mosiądzu. Oznacza to, że mosiądz nie jest jedynie cienką warstwą naniesioną na powierzchnię innego metalu – stanowi materiał, z którego wykonany jest cały element. Ma to znaczenie zarówno dla trwałości, jak i dla sposobu, w jaki okucia zmieniają się podczas użytkowania.
Dobre okucia muszą przede wszystkim wytrzymać lata pracy. Szczególnie istotne jest to w miejscach narażonych na ciągłe obciążenia, takich jak mocowania uchwytu czy paska na ramię. W teczce wykonanej z grubej skóry i przeznaczonej do noszenia laptopa oraz dokumentów siły działające na niewielkie metalowe elementy potrafią być znaczne. Nie chciałbym budować produktu na wiele lat, a następnie oszczędzać właśnie na częściach, które każdego dnia przenoszą jego ciężar.
Mosiądz ma jeszcze jedną cechę, którą bardzo cenię – starzeje się zamiast jedynie zużywać. Jego powierzchnia z czasem może ciemnieć, pojawiają się na niej drobne ślady użytkowania i naturalna patyna. Dla mnie nie jest to wada. Podobnie jak w przypadku skóry garbowanej roślinnie, materiał zaczyna opowiadać historię przedmiotu.
Właśnie dlatego połączenie skóry i mosiądzu wydaje mi się tak naturalne. Oba materiały zmieniają się wraz z upływem czasu. Nowa teczka może mieć równą powierzchnię skóry i idealnie czyste okucia, ale po kilku latach zaczyna wyglądać inaczej. Skóra nabiera głębi, a metal traci swoją fabryczną jednolitość. Zamiast walczyć z tym procesem, wolę wykorzystywać materiały, w których jest on częścią ich charakteru.
Oczywiście samo określenie „lity mosiądz” nie oznacza jeszcze, że każde okucie będzie dobre. Znaczenie ma również sposób jego wykonania, konstrukcja, dokładność mechanizmu czy jakość wykończenia powierzchni. Dlatego przy wyborze okuć zwracam uwagę nie tylko na materiał, ale również na producenta i to, jak konkretny element zachowuje się w codziennym użytkowaniu.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku zamków. Centralny zamek teczki jest nie tylko jednym z najbardziej widocznych detali, ale przede wszystkim mechanizmem, który będzie używany tysiące razy. Powinien pracować precyzyjnie, dawać odpowiedni opór i sprawiać wrażenie solidnego już przy pierwszym kontakcie. To jeden z tych elementów, w których jakość można nie tylko zobaczyć, ale również poczuć.
Nie uważam przy tym, że mosiądz jest jedynym dobrym materiałem na okucia. Istnieją znakomite elementy wykonane ze stali nierdzewnej czy innych metali. Wybór materiału powinien zawsze wynikać z konstrukcji i charakteru produktu. W moich teczkach mosiądz sprawdza się jednak szczególnie dobrze, ponieważ odpowiada zarówno wymaganiom użytkowym, jak i estetyce, którą chcę osiągnąć.
Dobre okucie nie powinno zwracać na siebie uwagi wyłącznie wtedy, gdy teczka jest nowa. Powinno wykonywać swoją pracę przez kolejne lata. Dlatego, projektując produkt mający służyć długo, nie widzę sensu oszczędzania właśnie na jednym z jego najbardziej eksploatowanych elementów.
Moje doświadczenie z pracowni
Z biegiem lat coraz bardziej zwracam uwagę na rzeczy, które można poczuć jeszcze zanim zacznie się analizować ich wykonanie. Dobre mosiężne okucie ma odpowiedni ciężar, mechanizm pracuje pewnie, a całość sprawia wrażenie elementu stworzonego do wieloletniego użytkowania. To zupełnie inne doświadczenie niż w przypadku lekkiego okucia, które jedynie z zewnątrz imituje podobny wygląd.
Dlatego dobierając okucia do teczki, nie patrzę na nie jak na dekorację. Traktuję je dokładnie tak samo jak skórę, nici czy konstrukcję – jako jeden z elementów, który musi być wystarczająco dobry, żeby za wiele lat nadal pasował do reszty produktu.







