#Skóra Dlaczego grubość skóry nie świadczy jeszcze o jakości?
Dlaczego grubość skóry nie świadczy jeszcze o jakości?
Jednym z pierwszych pytań, jakie słyszę przy wyborze skóry, jest jej grubość. To naturalne skojarzenie: skoro grubszy materiał jest cięższy i bardziej masywny, powinien być również trwalszy. W przypadku skóry nie jest to jednak takie proste. Grubość jest ważnym parametrem, ale sama w sobie nie mówi nam jeszcze, czy mamy do czynienia z materiałem wysokiej jakości.
Dwie skóry o identycznej grubości mogą zachowywać się zupełnie inaczej. Mogą mieć inną strukturę włókien, inną gęstość, sposób garbowania, wykończenie powierzchni i zupełnie inną odporność na codzienne użytkowanie. Dlatego kiedy wybieram skórę do teczki, nigdy nie patrzę wyłącznie na liczbę podaną w milimetrach.
Najważniejsza jest dla mnie struktura skóry. Dobra skóra powinna mieć odpowiednio zwartą i mocną strukturę włókien, szczególnie jeżeli ma być wykorzystana do wykonania elementów konstrukcyjnych. To właśnie włókna odpowiadają za dużą część jej właściwości mechanicznych. Sama dodatkowa grubość nie sprawi, że materiał automatycznie stanie się lepszy.
Można wyobrazić sobie skórę, która jest bardzo gruba, ale jednocześnie ma niewłaściwą strukturę albo została mocno przetworzona. Z drugiej strony cieńszy materiał może mieć znakomitą jakość włókien i bardzo dobrze sprawdzać się w konkretnym zastosowaniu. Dlatego pytanie „ile milimetrów ma ta skóra?” powinno być dopiero początkiem rozmowy, a nie jej końcem.
Znaczenie ma również to, z jakiej części skóry pochodzi dany fragment. Skóra jest naturalnym materiałem i nie zachowuje się identycznie na całej swojej powierzchni. Poszczególne miejsca mogą różnić się strukturą, elastycznością i sposobem, w jaki reagują na obciążenie. Dobry materiał trzeba więc nie tylko kupić, ale również odpowiednio wykorzystać.
W przypadku teczki ma to szczególne znaczenie, ponieważ poszczególne elementy mają zupełnie różne zadania. Innej charakterystyki potrzebuję od dużego panelu konstrukcyjnego, innej od uchwytu, a jeszcze innej od elementów znajdujących się wewnątrz. Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest użycie tej samej grubości skóry w całym produkcie.
Czasami cieńszy fragment, odpowiednio przygotowany i zastosowany w odpowiednim miejscu, będzie lepszym rozwiązaniem niż bardzo gruby kawałek materiału. Może być łatwiejszy do uformowania, pozwoli zachować właściwe proporcje albo zmniejszyć niepotrzebną wagę całej teczki.
Grubość ma oczywiście znaczenie. Projektując solidną teczkę biznesową, potrzebuję materiału o odpowiedniej masie i sztywności. Zbyt cienka skóra może nie zapewnić wymaganej konstrukcji, szczególnie w przypadku dużych powierzchni. Nie oznacza to jednak, że należy stosować możliwie najgrubszy materiał.
Teczka wykonana wyłącznie z bardzo grubej skóry może stać się niepotrzebnie ciężka i trudna w użytkowaniu. W pewnym momencie dodatkowe milimetry przestają być zaletą, a zaczynają ograniczać funkcjonalność produktu.
Dlatego przy wyborze skóry patrzę na znacznie więcej niż jej grubość. Interesuje mnie sposób garbowania, struktura włókien, charakter powierzchni, sposób wykończenia, sztywność, elastyczność i przede wszystkim to, jak materiał będzie zachowywał się w konkretnym projekcie.
Dobra skóra nie musi być najgrubsza. Musi być właściwa do swojego zastosowania.
To podobna zasada jak w projektowaniu samej teczki. Nie chodzi o to, żeby dodać jak najwięcej materiału, okuć czy elementów. Chodzi o to, żeby każdy z nich miał odpowiednie właściwości i znalazł się dokładnie tam, gdzie jest potrzebny.
Właśnie dlatego nie jestem zwolennikiem prostego porównywania skór wyłącznie na podstawie ich grubości. Parametr podany w milimetrach można łatwo porównać. Znacznie trudniej ocenić to, co naprawdę decyduje o charakterze materiału.
A właśnie tam zaczyna się prawdziwa jakość.
Moje doświadczenie z pracowni
Podczas pracy ze skórą nauczyłem się, że materiał trzeba przede wszystkim poznać. Zanim przystąpię do cięcia, sprawdzam jego sztywność, sposób układania się, strukturę i to, jak reaguje na nacisk czy zginanie. Dopiero wtedy mogę zdecydować, który fragment najlepiej nada się na konkretny element teczki.
Zdarzało mi się wybierać cieńszy fragment skóry do określonego elementu, mimo że obok znajdował się grubszy materiał. Nie była to oszczędność materiału. Wręcz przeciwnie – chodziło o właściwe wykorzystanie jego właściwości.
Z czasem coraz bardziej przekonuję się, że dobra skóra nie potrzebuje imponować samą grubością. Jej jakość powinno być czuć w dłoni, w sposobie pracy materiału i przede wszystkim po latach użytkowania.

